• Wpisów: 82
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 22:06
  • Licznik odwiedzin: 3 898 / 1922 dni
 
lastsacrifice
 
Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną propozycją :)



Opis: (empik.com) "Siedemnastoletnia Katie jest lubiana, przyjaźni się z najpopularniejszymi ludźmi w szkole i ma superchłopaka. A wszystko to dzięki kłamstwu - Katie na każdym kroku kłamie jak z nut i świetnie na tym wychodzi. Do dnia gdy niespodziewany powrót do miasteczka jej byłego przyjaciela zagrozi zbudowanemu na fałszu światowi Katie."



Recenzja: Jak zapewne wiecie, mówiłam już, że Meg Cabot jest jedną z moich ulubionych pisarek. "Kłamczucha w opałach" to taka powieść z morałem. Każdy z nas co najmniej raz skłamał. Kłamstwo jest złe, ale niektóre okoliczności zmuszają do tego, by nagiąć prawdę, ukryć ją. Główna bohaterka, Katie, miała przyjaciela i była szczęśliwa, ale wszystko zmieniło się kiedy on wyjechał, a ona musiała przenieść się do następnej klasy. Chciała stać się popularna i mieć wszystko co najlepsze. W tym celu tak modyfikowała prawdę jak tylko się dało. Dopięła swego. Wszystko szło jak z płatka, dopóki do miasta nie wrócił jej przyjaciel. Jej świat zbudowany na fałszu, powoli legł w gruzach. Uświadomiła sobie, że to co miała do tej pory to tak naprawdę nic nie warte wartości. Przyznała się do wszystkiego i chciała, by Tommy jej przebaczył. Ponieważ to z jej powodu musiał opuścić miasto... W pewnym momencie zapyta go "I co nadal jesteś we mnie zakochany?" Co odpowie, przeczytajcie sami :)
Książka napisana w bardzo prosty sposób, zabawne dialogi i wykreowana rzeczywistość to pewne cechy wyróżniające panią Cabot. "Kłamczucha w opałach" to powieść dla nastolatek. Niby komedia, ale jeśliby głębiej pomyśleć ma jedno konkretne przesłanie, mianowicie: Po co kłamać i udawać? Porzucić coś dobrego na coś jeszcze lepszego? (choć pod powierzchnią ukryta jest brzydota) I tak prędzej czy później wszystko się wyda. Lepiej być sobą i nie udawać. Wybierać sobie przyjaciół, którzy polubią nas takimi jakimi jesteśmy. Jak dla mnie powieść jest jednym wielkim plusem, nieźle uśmiałam się, czytają ją kilkakrotnie.
PS. Czasami kłamstwo jest dobre, ale tylko wtedy kiedy jesteśmy pewni, że nie zrani ono tych, na których nam zależy. Mimo wszystko warto ryzykować i mówić prawdę :)
Sypie śniegiem i jest zimno, więc trzymajcie się ciepło i do zobaczenia w następnym wpisie!



kłamczucha w opałach.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków